Forum Kibiców Lecha Poznań: jak wypić dużo wódki i nie skończyć się za szybko :) - Forum Kibiców Lecha Poznań

Skocz do zawartości

Forum Kibiców Lecha Poznań używa plików cookie i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Aby wyłączyć to powiadomienie, kliknij przycisk:    Zamknij
Zamknij
  • 4 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

jak wypić dużo wódki i nie skończyć się za szybko :) co jeść, czego nie, sposoby na kaca, itd.

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Dżodżo 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 07.03.2009
  • Skąd:Zagórów k/ Słupcy

Napisano 09.05.2011 - 22:51

Z racji, że sezon imprezowy w pełni, reaktywuje temat.
Jeśli dr Vivacee ma czas i chęci, żeby ponownie podzielić się z nami swoim doświadczeniem to zapraszam.
Luksus chyba też mądrze gadał na ten temat:)

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   kwapol 

  • Fanatyk
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 23.12.2008

Napisano 10.05.2011 - 06:33

W dzisiejszych czasach lepiej mieć słabą głowę bo szybciej się porobisz :)
A jeśli głównym celem życiowym jest wypicie dużej ilości wódki to co się przejmujesz tym gdzie padniesz

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   janczar 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 26.11.2010
  • Skąd:WLKP

Napisano 10.05.2011 - 09:59

Na kaca dobra jest słodka herbata albo klin:)

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   daszek 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 29.11.2010

Napisano 10.05.2011 - 10:11

Skoro sezon letni to najlepsze na zwalczenie kaca jest wysiłek fizyczny. Co prawda formy zbyt wysokiej wtedy się nie ma (o ile nadal ma sporo promili we krwi), ale za to po wysiłku zapomina się o tym, że dzień wcześniej się popiło.

Teorii dotyczących tego co jeść, czego nie jeść, czy mieszać itp, jest wiele. Sam do kilku podchodziłem poważnie, ale w końcu i tak zawodziły. Za dużo czynników składa się na to "jak się czujemy". Tak z moich doświadczeń wynika tylko, skoro są fachowcy to niech się podzielą poglądami :)

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   One Blood 

  • Fanatyk
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 20.06.2009

Napisano 10.05.2011 - 10:11

Przed piciem koniecznie 2-3 tłuste gięte, najlepiej litarowe. :)
Między kolejnymi kieliszkami pić dużo soków, cole i inne pierdoły sobie odpuść.
NIE zapijać piwem - no chyba, że chcesz leżeć pod stołem po ćwiartce i 2 browarach. :)
W międzyczasie zjeść coś konkretnego.
Tym prostym sposobem w ostatniego Sylwestra pobilem swój niechlubny rekord 0,7 l. w 1 noc, bez zwaracania. :)

#6 Guest_znaniol_*

  • Grupa: Guests

Napisano 10.05.2011 - 10:14

w ten weekend byłem na weselu i wypiłem na prawde bardzo bardzo dużo wódki , a dlaczego dużo ? Bo było pełno żarcia - dużo piłem ale jeszcze wiecej jadłem , dobrze jest też zjeść coś tłustego - np flaki przed piciem wódki (tak z godzine przed)

#7 Guest_vivacee_*

  • Grupa: Guests

Napisano 10.05.2011 - 10:43

Wyświetl postUżytkownik One Blood dnia 10.05.2011 - 10:11 napisał

Przed piciem koniecznie 2-3 tłuste gięte, najlepiej litarowe. :)


Nie kalkuluje się zupełnie.

Napiszę, ale później.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   toom 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 13.07.2010
  • Skąd:FC Wągrowiec

Napisano 10.05.2011 - 11:08

Wiadomo po pierwsze nie mieszac różnych gatunków,jeśli już mus to zaczynamy od najsłabszych do najmocniejszych starac się nie pic na pusty bebzol no i trzeba miec doświadczenie.A w celu uniknięcia porannych kłopotów polecam wypic przed snem dużą ilośc wody/oczywiście niegazowanej i najlepiej też takową popijac/o ile się pamięta.Kiedyś polecono mi 2KC nie powiem działa,ale ja wolę wodę.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   E.N 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 07.02.2011

Napisano 10.05.2011 - 11:52

Wszystko co opisze było sprawdzane prze zemnie i niektóre osoby z mojego środowiska.
Trzeba mieć na uwadze to iż każdy organizm inaczej funkcjonuje, ma inny metabolizm itp. itd. Ale są pewne wytyczne.


Wyświetl postUżytkownik One Blood dnia 10.05.2011 - 10:11 napisał

Przed piciem koniecznie 2-3 tłuste gięte, najlepiej litarowe. :)
Między kolejnymi kieliszkami pić dużo soków, cole i inne pierdoły sobie odpuść.
NIE zapijać piwem - no chyba, że chcesz leżeć pod stołem po ćwiartce i 2 browarach. :)
W międzyczasie zjeść coś konkretnego.
Tym prostym sposobem w ostatniego Sylwestra pobilem swój niechlubny rekord 0,7 l. w 1 noc, bez zwaracania. :)


Z doświadczenia mógłbym stwierdzić że to co kolega napisał to "pierdoły" ale może mu pomaga. Wiem że tłuste jest dobre ale na krótką metę. Alkohol się odkłada ale jak strawisz tłuszcz to % pizdnie w hebel ze zdwojoną mocą. Co do picia(napoje) to najlepiej pić jak najmniej, ponieważ pijąc "praktycznie" sam alkohol, organizm szybciej go strawi, a różne napoje opóźniają ten proces co więcej niektóre mogą, nazajutrz być przyczyną zgagi.
W tym sylwestrze jest możliwe że ukryty sposób. Jeżeli pijemy już alkohol to dużo ruchu działa naprawdę świetnie na pozbywanie się alkoholu, a co za tym idzie, możliwy brak kaca :)


Reasumując:
Mało tłustych rzeczy.
Najlepiej pić wódkę jednego rodzaju. Dodam że w miarę możliwości wybrać produkt dobrej jakości. (osobiście polecam wódkę orkiszową)
Mieszanie alkoholi np piwo + wino, wódka + piwo itp. do najlepszych pomysłów nie należy.
Nie popijać dużej ilości różnej maści napojów.
Ćmiki jeżeli już popalamy to nie kopćmy jak piec hutniczy. I najlepiej jak nie palimy w pomieszczeniu gdzie pije towarzystwo.
Jeżeli jest opcja to jak najwięcej ruchu.
Co do jedzenia. Jeżeli już mamy bibę z przekąskami, typu wesele to jak wspomniałem można jeść sporo ale, wysiłek fizyczny i mało tłustego.
Dużo świeżego powietrza :)

Od siebie jeszcze mogę dodać trochę swoich sposobów. Zawsze ale to ZAWSZE, choćbym nie wiem jak bym był zwieziony to kąpiel/prysznic lekko chłodnawą wodą przed snem obowiązkowo!!. Czasami jak przeczuwam że może być źle następnego dnia, to przed snem biorę 1-2 tabletki etopiryny popijając duża ilością wody mineralnej(zapobiega że rano wstaniesz z kapciem w ryju), i na rano zostawiam szklanice przegotowanej wody a obok tabletkę aspiryny (choć zazwyczaj nie jest to już potrzebne). Jeżeli wszystko zawiodło co jest mało prawdopodobne, to śniadanie typu jajecznica, świeże powietrze i spacer. Pozdrawiam.

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   rzymol 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 25.10.2005

Napisano 10.05.2011 - 12:07

Wódkę najlepiej pić na czysto i bez jakiejkolwiek popity. Potem to od tych różnych soków, coli i innych pierdół robi się wam niedobrze. Oczywiście, tak nie każdemu smakuje, ale wtedy warto zastanowić się nad jako takim sensem jej picia. Spróbujcie i zobaczycie, że po pół roku jakakolwiek ilość wódy będzie powodowała jedynie ból głowy.

Po libacji wypić duże ilości wody + 2-3 witaminy C. Nazajutrz zapodać sobie 2 szklanki mleka.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Dżodżo 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 07.03.2009
  • Skąd:Zagórów k/ Słupcy

Napisano 10.05.2011 - 12:39

Grunt to żeby nie pić na pusty żołądek, no i wg mnie duże znaczenie ma też to, czy piliśmy coś dzień przed imprezą. Z mojego doświadczenia wiem, ze rozsądny podkład dzień przed może wpłynąć na lepszą formę w piciu w dniu następnym.

bartek27 znalazł część starego tematu. Oto kilka wpisów:

vivacee
15.07.2009, 10:01

Wbrew pozorom, woda z miodem na drugi dzień nie jest głupotą, jakby nie patrzeć, miód to łatwo przyswajalne węglowodany proste.

Klin to śmierć, nie polecam. Teoretycznie pomaga w rozkładaniu alkoholu, zmniejszając zawartość aldehydu octowego w wątrobie, a powstającego w wyniku trawienia etanolu. Niestety klin rozwala totalnie wątrobę.

Chipsy to gówno z definicji. Do ich produkcji używa się uwodornionego oleju roślinnego lub zwierzęcego. Nie będę się wdawać w tłumaczenia, ale jest to chemicznie podrasowywany tłuszcz, który dzięki wspomnianemu uwodornieniu (utwardzeniu) ma większą wytrzymałość i wydajność w kuchni. Przy okazji zawierają od ch. i ciut ciut izomerów trans. Czyli gówno. Do tego sól w nich zawarta odwadnia, a jak wspominałem odwodnienie jest to zuuuoooo.

Jeśli chodzi o środki przeciwbólowe bardzo ważna uwaga. Zapodajemy aspirynę, czyli kwas acetylosalicylowy, a nie paracetamol, czyli Apap, Codipar i inne ścierwo. Paracetamol u osób spożywających nałogowo alkohol może prowadzić do tzw. zespołu alkoholowo-paracetamolowego, tj. paracetamol metabolizowany jest inną drogą niż u (tfu!) abstynentów, a metabolity są szkodliwe dla wątroby, której należy się szacunek i wdzięczność za cięźką pracę, której jej dostarczamy poniewierając się.

Nie wiem czy inne osoby bywające w fyrtlu to zauważyły, ale zupełnie inaczej człowiek czuje się bez wdychania dymu. Kac papierosiano-alkoholowy jest podwójnie ciężki.



vivacee
15.07.2009, 10:04

Kac

KAC - to złe samopoczucie z powodu wcześniej spożywanego alkoholu. Najczęstsze symptomy kaca to ból głowy, nudności, pesymizm, brak apetytu, wymioty, osłabienie organizmu, czerwone oczy czy kręcenie się w głowie. Głównym powodem kaca jest aldehyd octowy CH3CHO - jest to toksyczna substancja, która powstaje w wątrobie podczas przemiany alkoholu. Aż 80 procent ludzi, którzy spożywali alkohol miało kaca choćby raz, a 20% studentów ma kaca co tydzień. Wypicie 100 ml alkoholu powoduje utratę 400 ml wody z organizmu, co objawia się tym, że chce nam się pić. Kaloryczność alkoholi to około 100 kcal w 500 ml.

Jak uniknąć kaca:
Najedz się przed spożywaniem alkoholu - zaleca się spożywanie tłustego jedzenia po to, aby proces trawienia trwał jak najdłużej, a tym samym proces wchłaniania alkoholu do krwi był wolniejszy.
Zażyj witaminę B complex oraz C.
Wypij szklankę tłustego mleka, która spowolni wchłanianie alkoholu do krwi i uchroni żołądek przed podrażnieniami.
Pij jak najwięcej wody i soków owocowych w trakcie spożywania alkoholu.
Nie pij wód gazowanych.
Nie pij taniego czerwonego wina, whisky, rumu, które zawiera największą ilość toksyn, metanolu - po nich czujemy się na drugi dzień okropnie.
Nigdy nie mieszaj alkoholi.
Nie pal papierosów.


Co robić następnego dnia:
Zjedz jajka Pomaga to zredukować uczucie kaca, ponieważ jajka zawierają cysteinę, która zwalcza toksyny po alkoholu.
Zjedz owoce (banany, kiwi, jabłka), warzywa (marchewkę) Uzupełnią potas i złagodzą w ten sposób objawy kaca.
Zjedz łyżkę miodu Uzupełni poziom cukru i potasu we krwi.
Pij napoje energetyzujące Dostarczą glukozę.
Pij dużo wody Oczyści organizm z toksyn i uzupełni niedobór wody.
Pij jak najwięcej soków owocowych Uzupełnią witaminy, a także pomogą oczyścić organizm z toksyn.
Zjedz ciemny chleb z dżemem, miodem lub makaron Uzupełni poziom cukru.
Wypij sok z pomidorów z dodatkiem cytryny Spowoduje to, że nie będziesz miał ochoty na tzw. klina, a także pomoże w szybszej przemianie alkoholu.
Weź kąpiel Poczujesz się lepiej, skóra zacznie lepiej oddychać i uwalniać toksyny.


Zalecamy również:
Wyjdź na spacer na świeże powietrze
Zjedz rosół, surową kapustę lub jogurt
Wypij herbatę rumiankową
Zażyj witaminę B complex oraz C


Uwaga:
Nie należy pić kawy na drugi dzień, ponieważ kawa jest moczopędna a do organizmu trzeba dostarczać wodę a nie usuwać ją.
Nie spożywaj alkoholu na drugi dzień nawet w bardzo małej ilości, ponieważ to tylko wydłuży czas całkowitego wytrzeźwienia.
Sen spowalnia metabolizm, więc również wydalanie alkoholu z organizmu.
Nie bierz środka przeciwbólowego przed spaniem (jeżeli już musisz wziąć to po przebudzeniu).


Ciekawostki:
Dawka śmiertelna to około 4 promile. Rekordzista miał 12,3 promila.
Odtruwanie szpitalne polega na podaniu do żył glukozy i soli mineralnych.
Najwięcej metanolu (a więc bardzo szkodliwego alkoholu) mają „tanie” wina.
Alkoholu nie należy mieszać z wodami gazowanymi, jedynie z sokami owocowymi lub wodą niegazowaną.
Alkohol ma relatywnie dużą ilość kalorii – ok. 7 kalorii przypada na gram alkoholu, jednak są to tzw. puste kalorie, które nie wpływają na wzrost wagi.
90% alkoholu eliminowane jest w wątrobie – w organizmie jest on zmieniany chemicznie przez enzymy i wydalany, jako CO2+H20. Pozostałe 10% wydalane jest poprzez pot, mocz oraz wraz z wydychanym powietrzem.


michalt69
15.07.2009, 19:18

Ha,ha. Niezły temat.
No to teraz kilka słów ode mnie w powyższym temacie.
2,5-3 godzin przed rozpoczęciem ciężkiego picia przyjmuję golonkę. Oczywiście ze skórą, bo ta jest najbardziej tłusta. W trakcie konsumpcji alkoholu zagryzanie po każdej lufie, ale tylko mięsne przekąski (kawałek kabanoska, plasterek szynki, schabik na zimno). Żadnych sałatek i jajek w majonezie!!! Popijam sokiem z gejpfrutów.
Ważne jest również tempo picia i pojemność podajników. Najlepiej kileliszek 25-30 mg co 15-20 minut. NIGDY nie piję na wyścigi i "pięćdziesiątek". Bo i po co? Jak jest w "teamie" jakiś szybkościowiec, zawsze można opuścić kolejkę. W ten oto sposób wytrzymuję do godzin porannych przyjmując 0,6-0,7 litra alkoholu w trakcie imprezy i wracam o własnych siłach do domu.
Po takich ekscesach śpię nie dłużej jak 6 godzin. Wypijam duże ilości soku, ale żołądek dopiero zaczyna pracować po śniadaniu. Na śniadanie obowiązkowo jajecznica na tłustym boczku i dużej ilości masła. Następnie leczniczo browar i coś nudnego w tv dla lepszego dwugodzinnego kimnięcia się. Ok. godziny 15-16 jestem już na chodzie.
Aha. Jeszcze jedno. Przed śniadaniem będąc na kacu obowiązkowe napieranie z żoną. Na kacu jest najlepszy power!
Miłej zabawy życzę!


miszelin
15.07.2009, 20:11

O soku z grejfruta słyszałem, że raczej potęguje upojenie, ale na ile jest to prawda to już nie wiem. Na pewno dobrze "zabija" posmak wódy.

Mi przed "zawodami" dobrze robi porządna jajecznica na maśle i szynce, tak z 4-5 jaj. Najlepiej taka półsurowa :)

A na kaca najlepszy wysiłek, jakiś rowerek czy coś. "Napieranie" też zdaje egzamin ;)



PP
15.07.2009, 21:58

Miód to podstawa ... posiada dekstrozę, czyli cukier prosty który zwiększa bilans energetyczny organizmu. Powoduje zwiększenie wydzielania hormonu anabolicznego - insuliny. Najlepiej przed piciem i rano na kaca. Można herbatę z miodem i cytryną albo samą wodę z miodem i cytryną.

Innym sposobem jest KC24 extreme ... kiedyś nie wierzyłem w takie wynalazki ale ten naprawdę pomaga.

Nie piję już wódki od jakiegoś czasu (wolny wybór) ale mieszanie z innymi trunkami czy w ogóle mieszanie alkoholi nie powoduje u mnie chęci wycieczki do Rygi ... także przy regularnym piciu to rysowanie zdarzało mi się raz na ruski rok. Rzygałem za małolata ;)

Ogólnie nie powinno się pić rano energetyków bo dłużej utrzymuje alko we krwi. Polecam sok pomidorowy bo ma potas no i warto coś zjeść np. wspomniane jajka. Woda z ogórów też dobra :)

Powinno się pić wódkę tylko z niegazowanymi rzeczami jak wspominał vivacee o CO2. Niektórzy popijają herbatą albo kawą.

Ale temat był jak wybić dużo wódki i nie skończyć się tak szybko ... ciężko dać złoty środek bo jeden waży 80 kg i wychleje beczkę wódki a inny 100 kg i po 2 piwach ma lekkie me-he-he ... ale jedzenie podczas picia i ruch (taniec) na pewno dłużej utrzymują dobrą kondycję.

Kiedyś na weselach piłem wódkę aż miałem jej dość i przerzucałem się na piwa.

Zawsze jak piłem wódkę to miałem takie odbicie niczym tankowanie auta na stacji. Wtedy nic więcej nie dolewałem.

Ogólnie jak wspominałem to wyrzuciłem wódkę ze swojego życia na czas nieokreślony. A pić potrafię tak długo aż ... nie zasnę. Po prostu oczy się zamykają i jestem potulny jak baranek :)




Pepe
1.01.2010, 19:10

Z okazji pierwszego dnia nowego roku odkurzę temat.

Po niemal każdej imprezie, gdzie wypiję dużo alkoholu na następny dzień mam duże problemu żołądkowe. Mianowicie wszystko co zjem lub wypije zostaje zwrócone, lecz dzieje się tak dopiero po śnie. W trakcie popijawy normalnie jem i nic szczególnego się nie dzieje, to samo po skończeniu imprezy, lecz przed pójściem spać, też jest wszystko ok. Natomiast gdy wstanę, wszystko co zjem i wypije zostaje zwrócone, pomimo, że przed pójściem spać pije spore ilości wody. Sytuacja wraca do normy w granicach godziny 17, lecz zdarzyło się i tak, że była to 20, a wiadomo, że jest to bardzo dokuczliwe, zwłaszcza, że ciągle chce się pić. Jak już czegoś uda mi się nie wymiotować, to już potem jest dobrze, mogę normalnie jeść i pić. Lepiej w takich wypadkach pić normalnie i zwracać co wypiłem, czy lepiej starać się nie pić, żeby jakoś nie podrażniać żołądka? Czy macie też takie problemy, czy to raczej mój organizm jest tak specyficzny? Dodam tylko, że zazwyczaj idę spać, jak już jestem raczej trzeźwy. Co ewentualnie polecacie zrobić, oprócz tego, że mniej pić :)

P.S.
A i żeby nie było, że dzisiaj w nocy się schlałem, to po prostu noworoczna aura skłania do refleksji :)


Robci0
2.01.2010, 15:03


Pepe mam bardzo podobnie, wręcz jak czytałem to, co napisałeś, to myślałem, że piszesz o mnie :)
Z tym, że ja nie próbuje leczyć kaca. Mam do tego bardzo specyficzne podejście, ale jak mnie kac męczy to uznaję to za karę dla siebie i nie próbuję z tym walczyć. Zawsze sobie wtedy myślę: "może następnym razem się zastanowisz nad piciem" :)
Cierp ciało coś chciało.
Pozdrawiam

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   skydiver 

  • Fanatyk
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 11.04.2008

Napisano 10.05.2011 - 12:50

Jeżeli picie do interesu to ćwiarteczka ciepłego masełka godzinę przed i zajadać. Jak druga strona nie zna starej dobrej szkoły KGB to mamy sukces :) Bardziej wrażliwi po czasie będą musieli na moment iść do kibla "odlać się". Co do zapojki to mi cuda czynią wszelkiej maści energy drinki, najlepiej EL rzecz jasna. Tzn. żadnych drinków nie uważam, na czysto i popchnąć landryną. Na dłużej sił staje, a rano jak młody bóg. Co to to robi z bebechami mnie nie interesuje bo chlam od święta ;)

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Mattant 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 08.08.2008

Napisano 10.05.2011 - 12:52

Moja recepta...
Jeżeli chcesz, żeby dłużej wytrzymać na imprezie to wypij kieliszek oleju lub oliwy bezpośrednio przed imprezą. To nie zniweluje działania alkoholu, ale będzie się on wolniej wchłaniał i dlatego znacznie później Ciebie "weźmie". Wódki najlepiej nie popijać, ale to taki sam hardcore jak wypić kieliszek oliwy. Jak popijać to wodą. Wskazane sporo jeść, ale bez przesady, żebyś nie rzucał pawiami jeszcze zanim zaczniesz być nawalony:-)

Na drugi dzień proponuję zestaw naprawczy : woda z dwoma tabletkami alkazelzera, Witamina 1000mg dwie tabletki i łyżeczka glukozy (kupuje się ją w aptece, jest w proszku i z tego co pamiętam kosztuje grosze).

Jak się nawalisz tyle, że jeszcze będziesz mógł funkcjonować to możesz taki zestaw walnąć także przed samym snem.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   RDS 

  • Fanatyk
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 05.12.2010
  • Skąd:Poznań

Napisano 10.05.2011 - 13:03

Niestety mam podobnie jak Pepe, przed 15-16 na drugi dzień śniadania nie zjem, bo jeśli cokolwiek wcisnę, to na siłę, w ogóle nie jestem głodny, a jak już coś wmuszę, to 50% przypadków kończy się wizytą w toalecie. W najlepszym razie szybko wyjdzie dołem, a nie górą.
Z resztą prawie zawsze na kacu mam rewolucje żołądkowe, chociażby właśnie objawiające się rozwolnieniem :) po zjedzeniu zbyt wcześnie od wstania czegokolwiek i popiciu. Tego już się chyba nie zmieni, bo także w normalny dzień, wstając o zwykłej porze, śniadanie(obiad) o 12-13 to mój pierwszy posiłek, jak zjem coś wcześniej to jest to strasznie wymuszone.

Co do poprawy samopoczucia, jak np. w piątek wiemy, że wieczorem będziemy pili, to warto zacząć śniadanie od 2 bananów, co wyrówna późniejszy niedobór potasu i magnezu mocno wpływający na nasz stan. Z resztą wystarczy wygoglować, jaki produkt w/w potrzebne nam rzeczy zawiera bo nie każdy wszystko lubi i można sobie dobrać. Sok pomidorowy niby jest ok, ale zawiera strasznie dużo niezdrowej soli, więc też wszystko w granicach rozsądku. Do tego rutinacea 3-4 tabletek(jest to o tyle ważne, że zawiera: witaminę C+kilka innych nieobecnych w zwykłym rutinoscorbinie czy cerutinie witamin) i na rano na drugi dzień człowiek jest jakiś spokojniejszy :)

Jeśli nie mamy czasu dostosować diety witaminowo-elektrolitowej do zbliżającego się spożycia i o tym, że będzie grubo dowiadujemy się na ostatnią chwilę, do posiłku przed rozpoczęciem libacji, warto wspomóc się MGB6 w dawce 450-600mg(nowsze suplementy zawierają tyle w 2 tabletkach, co by niepotrzebnie nie kupować takich, których trzeba dla tej normy zjeść 10 i mieć sraczkę) do tego jakiś potas apteczny, te na receptę zawierające ok 300mg w jednej tabletce są ok, niech rodzinny wypisze w związku z częstym spożyciem %, albo zwykły bez recepty ok. 100mg, z tym, że wtedy wziąć 2 tabletki. Po zastosowaniu się do powyższych, nigdy nie miałem na rano czegoś takiego jak samoistne drżenie rąk, skurcze łydek, drganie powiek, czy mocna zadyszka po przejściu 10 metrów. No i przede wszystkim da się w miarę normalnie wstać, o ludzkiej porze.

Po wstaniu, jak już czujemy się w miarę na siłach coś wszamać, do obiadu suplementację witaminową powtórzyć, ważne, żeby żadnych tabletek, które mają nam pomóc nie spożywać na pusty żołądek, tak samo jak alko.

Bym zapomniał: słodzone kakao(nie jakiś Nesquik, tylko coś naturalnego, po prostu sami sobie posłodźmy wg uznania) podniesie nam zbyt niski poziom cukru, a także zawiera sporo magnezu, proponuję zamiast kawy, bo także ma trochę kofeiny, a kawa tylko niepotrzebnie wypłucze nam znów elektrolity.
Środki przeciwbólowe na kaca jeszcze nigdy mi do końca nie pomogły, jest ból zwykły i jest ból kacowy, nigdy nie zwalczony w stu procentach niczym innym, niż sen.

Użytkownik RDS edytował ten post 10.05.2011 - 13:19


#15 Użytkownik nie jest zalogowany   MichałPl 

  • Fanatyk
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 28.01.2009
  • Skąd:Plewiska

Napisano 10.05.2011 - 13:03

Kieliszek oleju wg mnie jest kompletną głupotą, no chyba, że krótko się bawisz;) Jeden raz tak spróbowałem i było wszystko ok dopóki olej się nie strawił, a wtedy to już nie wiedziałem co się dzieje;)

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   wml 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 26.02.2011
  • Skąd:Poznań / UK

Napisano 10.05.2011 - 14:49

Jak dużo pić i nie paść -> systematycznie, nie zrywami. Kieliszek co 15-25 minut - OK. 10 kieliszków w pół godziny - samobój. Przed piciem i w trakcie jeść dużo mięsa i tylko mięsa.

Sposób na kaca -> przed pójściem spać wypić dużo niegazowanej wody. MINIMUM butelke 1,5 litra. Jeśli dasz radę więcej - wypij więcej.

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   boc 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 07.06.2010

Napisano 10.05.2011 - 18:09

Najlepiej popijać wódkę wodą gazowaną lub nie, kaca nie powinno być.

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   momopoznan 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 13.12.2006
  • Skąd:PTKWO

Napisano 10.05.2011 - 19:00

W życiu nie "wodą gazowaną" - toż to zabójstwo, niegazowana jak najbardziej.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Faj. 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 28.01.2010

Napisano 10.05.2011 - 22:45

Wyświetl postUżytkownik znaniol dnia 10.05.2011 - 10:14 napisał

w ten weekend byłem na weselu i wypiłem na prawde bardzo bardzo dużo wódki , a dlaczego dużo ? Bo było pełno żarcia - dużo piłem ale jeszcze wiecej jadłem , dobrze jest też zjeść coś tłustego - np flaki przed piciem wódki (tak z godzine przed)


Skoro byłeś na weselu, to rozumiem, że tańczyłeś i po tym już idzie wywnioskować, dlaczego wypiłeś więcej niż w normalny dzień. :) Bo ruch na alkohol jest najlepszy.

Podczas picia odradzam pokarmy tłuste (mogą być jedynie przed samym piciem), bo może się skończyć "akcją zwrotną".
Do popitki polecam soki lub wodę mineralną (nie gazowaną), a colę i inne gazowane pierdoły zdecydowanie odradzam. Wódka, która wchodzi, jak "woda" jest najbardziej zdradliwa, więc jak już ktoś chce pokazać, że potrafi "dużo" wypić, to też odradzam, bo szybciej się skończycie niż Wam się wydaje.
Melanż w domu, to polecam wypicie soku z cytryny, a do popitki wybór soku grapefruitowego i kaca rano nie ma. :)
I co do samego picia z kieliszka, to polecam opcję "ruską": popitka - wódka - zagrycha :)

Co do samego kaca.. To tylko i wyłącznie wysiłek fizyczny. Czasem zdarzyło iść na kacu do pracy, a że praca fizyczna, to najbardziej pomagało. Gdzieś tu wyczytałem w temacie, że akcja klin nie pomaga. Akurat w tej kwestii zgodzić się nie mogę, bo tu zależy już tylko od organizmu. Ze swojego doświadczenia wiem, że pomaga, ale już z kolei paru znajomym taki sposób nie pomoże, więc w tym wypadku każdy organizm inaczej reaguje.

Użytkownik Faj. edytował ten post 10.05.2011 - 23:02


#20 Użytkownik nie jest zalogowany   daszek 

  • Użytkownik
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 29.11.2010

Napisano 10.05.2011 - 23:36

Czytając Wasze posty upewniam się w przekonaniu, że organizm organizmowi nierówny. Faj. wspomniał o soku grejpfrutowym, który u mnie powoduje większego kaca niż picie pod napoje gazowane. Ogólnie z najczęstszych rad wynika żeby się najeść przed piciem, nie pić za szybko, a w przerwach się ruszać i wychodzić na dwór. Sposobów na skutecznie popijanie, zagryzanie i zwalczanie kaca jest tyle co zainteresowanych tematem.

  • 4 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych